10.12.2009
konferencja prasowa

Na początek – „mądra komedia mieszczańska”…

Czwartkowe spotkanie z przedstawicielami mediów (byli obecni m.in. dziennikarze Dziennika Teatralnego, Radia Katowice i Radia eM) poświęcone było przede wszystkim przyszłotygodniowej premierze „Zagraj to jeszcze raz, Sam” Woody’ego Allena w reżyserii Grzegorza Kempinsky’ego. Za stołem w sali konferencyjnej zasiadł więc reżyser spektaklu, a także odtwórcy głównych ról męskich – Maciej Wizner (Allan) i Dariusz Chojnacki (Dick). Korzystając z obecności pierwszego z młodych aktorów wspomniano o tym, że został on jednym z dwóch tegorocznych laureatów nagrody Marszałka Województwa Śląskiego (Nagroda Dla Młodych Twórców). Nagrodę Artystyczną otrzymał Bernard Krawczyk, a uroczystość wręczenia nagród odbędzie się 14 grudnia o 17.00 w Kinoteatrze Rialto. Grzegorz Kempinsky określił przedstawienie mianem „mądrej komedii mieszczańskiej”, która ma być przede wszystkim zabawna dla widzów. Rzecz opowiada o miłosnych perypetiach Allana Felixa, a przesłanie jest następujące: trzeba zapomnieć o przeszłości, by móc iść dalej. W spektaklu Allan będzie wspominał, wyobrażał sobie swoje potencjalne przygody z kolejnymi partnerkami, a zarówno byłą żonę bohatera, jak i wszystkie spotykane przez niego kobiety będzie grała jedna aktorka – występująca gościnnie Katarzyna Dudzińska. Na dwie wspomniane warstwy nałożona zostanie trzecia – metateatralność. Przedstawienie osadzone będzie w klimacie lat 70., może więc – za sprawą scenografii, kostiumów czy muzyki – stać się dla pamiętających tamte czasy widzów rodzajem podróży sentymentalnej. Premiera „Zagraj to jeszcze raz, Sam” 18 grudnia, dzień przed Sylwestrem natomiast – specjalne przedstawienie, po którym z pewnością nie zabraknie lampki szampana, a także – zapowiadanych już dziś – niespodzianek dla publiczności.

Kiedy przyszedł czas na pytania, dyrektor Bradecki wyjaśniał, dlaczego w „Zagraj to jeszcze raz” aż troje aktorów pojawia się gościnnie. Po pierwsze: nie ma miejsca na dodatkowe etaty. Po drugie: następuje zwyczajna rotacja - ktoś odchodzi, ktoś przychodzi. Pierwotnie w bohaterki, grane przez Katarzynę Dudzińską, miała wcielać się Monika Radziwon. Z kolei Karina Grabowska, którą na Scenie Kameralnej można oglądać w „Gąsce” i „Barbarze Radziwiłłównie z Jaworzna – Szczakowej”, od stycznia przyszłego roku będzie etatową aktorką Teatru Śląskiego. W Humphreya Bogarta w „Zagraj to jeszcze raz” na zmianę z Grzegorzem Przybyłem będzie wcielał się Przemysław Wasilkowski, który grał już m.in. Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie” i Dziennikarza / Nosa w „Weselu”, w latach 1994-1999 współpracował z Jerzym Grotowskim i Thomasem Richardsem, a z monodramem „Lament Doktoris Fausti” występował zarówno w Polsce, jak i za granicą. Z kolei w „Iwonie, księżniczce Burgunda”, reżyserowanej przez Atillę Keresztesa, w tytułowej roli zobaczymy Agnieszkę Radzikowską, która występowała już na deskach Śląskiego (Anita w „Panu Pawle”).

Inne tematy, poruszone podczas konferencji prasowej, były równie istotne. 17 grudnia Teatr Śląski zaprasza na wernisaż wystawy malarstwa Andrzeja Piechy. 20 grudnia o 12.00 już po raz 18. odbędzie się „Kolęda z aktorami”, a zebrane w trakcie koncertu datki wspomogą Dom Dziecka „Zakątek” w Brynowie. Tegoroczny wieczór sylwestrowy otworzy „Poskromienie złośnicy”, do tańca grać będzie zespół New Transformation (pod kierownictwem Adama Snopka), a wodzirejem będzie Dariusz Niebudek. Z kolei styczeń to miesiąc zarezerwowany dla Katowickiego Karnawału Komedii, który w tym roku zapowiada się wyjątkowo interesująco – w programie m.in. „Niektóre gatunki dziewic” (teatromani z pewnością pamiętają znakomite przedstawienie Teatru Telewizji z Dominiką Ostałowską i Andrzejem Zielińskim), „eksperyment teatralny” Tima Croucha, w trakcie którego Krzysztof Materna hipnotyzuje zaproszoną gwiazdę i „39 stopni”, o którym twórcy piszą: „pastisz szpiegowskiego filmu Alfreda Hitchcocka z 1935 roku z domieszką romansu i szalonego humoru rodem z Monty Pythona”.

Tomasz Klauza