Iwan Wyrypajew - Walentynki

To nie tylko sympatyczna opowieść o miłości, to także studium na temat pamięci i czasu. "Walentynki" pokazują jak to, co przeżyliśmy kiedyś wpływa na nasze "teraz", to spektakl o tym, że czas nigdy nie jest zamknięty, a wspomnienia mogą mieć realne konsekwencje dla konkretnych działań.

Stara Walentyna przygląda się sobie, swojej przyszłości, i to wcale nie tak, jakby stała z boku. Nie mniej ciekawa jest Katja, która tego nie czyni. Ona z pozoru żyje, tylko dniem teraźniejszym (chociaż to ona ze swoją witalnością i energią, jedyna myśli o tym, że jest jeszcze "kobitką", że coś ją czeka i ona właśnie na koniec wybiera się w międzygalaktyczną podróż). Walentyna teraźniejszością nie jest zainteresowana w ogóle, aż do ostatniego momentu, kiedy okazuje się, że Katja ją jednak zostawiła samą.

"Walentynki" to historia o zgodzie na pewną stałość. Układ żony i kochanki, które teraz mieszkają w jednym domu, nie jest chory. Może jest tu odrobina masochizmu ze strony Walentyny, ale odrobina. Rywalizacja która kiedyś była udziałem tych kobiet przekształciła się w coś w rodzaju unii pamięci. Dzieliły jednego mężczyznę, straciły go, teraz są nawzajem dla siebie świadkami najważniejszych doświadczeń. Poza tym dla Katji wspólne mieszkanie jest wygodne z czysto prozaicznych powodów.

Najprościej jednak "Walentynki" to po prostu opowieść o miłości, która przetrwa wszystko. Przeciwności losu, rozłąkę, śmierć.

  • Reżyseria: Beata Dzianowicz
  • Asystent reżysera: Dominika Porwit
  • Scenografia: Iza Wądołowska i Marcel Sławiński
  • Muzyka (w darze dla reżysera): Krzysztof Suchodolski
  • Zdjęcia trickowe: Dariusz Szymura
  • Animacje: Beata Dzianowicz i Iza Wądołowska
  • Opieka reżyserska: Michał Ratyński
  • Opieka scenograficzna: Paweł Dobrzycki
  • Obsada: Teresa Kałuda (WALENTYNA), Bogumiła Murzyńska (KATJA), Alina Chechelska (MŁODA KATJA), Mirosław Kotowicz (WALENTYN).
  • Premiera: 16 kwietnia 2004
  • Czas trwania: 80 minut, bez przerwy