Przekład
Klaudyna Rozhin
Reżyseria
Bogdan Hussakowski
Scenografia i kostiumy
Joanna Braun
As. reżysera
Violetta Smolińska

Obsada:

Bri
Andrzej Dopierała
Sheila
Ewa Kutynia
Pam
Violetta Smolińska
Freddie
Andrzej Warcaba
Grace
Maria Stokowska
Joe
Paulina Pytlik

inspicjent, sufler
Barbara Dudek


Premiera: 15.12.2007
Scena Kameralna

 

Peter Nichols - Jeden dzień

(A Day in the Death of Joe Egg)

Peter Nichols - angielski dramaturg działający na niwie taetralnej telewizyjnej i filmowej. Urodził się w 1927 r. w Bristolu. Po trzyletniej służbie w RAF rozpoczął studia w Bristol Old Vic Theatre School działającej przy założonym w 1766 r. Theatre Royal, najstarszym czynnym bez przerwy teatrze w Anglii. Po studiach pracował jako nauczyciel. W okresie tym dał się poznac jako autor kilku sztuk telewizyjnych.

Pierwszą sztuka teatralną było The Hooded Terror, później w 1967 r. napisał A Day in the Death of Joe Egg , sztukę na podstawie której w 1971 r. powstał film w reż. Petera Medak'a, w którym w roli głównej wystąpil Alan Bates.

Sztuka opowiada o parze zmagającej się z wychowaniem swego jedynego dziecka, ciężko upośledzonej dziewczynki, z którą nie mogą nawiązać kontaktu. Rodzice poświęcają się w całości opiece nad dzieckiem nie zważając na koszt jaki musi zapłacić za to ich małżeństwo.

Sztuka oparta jest na osobistych doświadczeniach autora.

Sztuki Nicholsa są trudne do skategoryzowania. Najczęściej cytuje się wtedy wypowiedź autora: "Zrób cokolwiek, nawet bzdurę, by utrzymać przy życiu serce i duszę..."

oprac. Krzysztof Lisiak

BOGDAN HUSSAKOWSKI
Reżyser i aktor teatralny. Urodził się w 1941 roku z Zakopanem.

Bogdan Hussakowski ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie w 1963 roku i Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie w 1967 roku.

Jako aktor debiutował w Warszawie, w Teatrze Rozmaitości, rolą Jehana w ŻONIE NIEMEJ Vojmila Rabadana w reżyserii Stanisława Bugajskiego (1963), natomiast doświadczenia reżyserskie zdobywał w Starym Teatrze w Krakowie w czasie dyrekcji Zygmunta Hübnera i początkowym okresie dyrekcji Jana Pawła Gawlika. Zrealizował tutaj m.in. TANIEC ŚMIERCI Augusta Strindberga (1967), współczesną tragedię - YERMA Federico Garcii Lorki (1968), ŻYCIE JEST SNEM Pedro Calderona (1969) i KRÓLA MIĘSOPUSTA Jarosława Marka Rymkiewicza (1970). Reżyserował Samuela Becketta: KOMEDIĘ (1972) i RADOSNE DNI (1972). W tym czasie współpracował także m.in. z Teatrem Ludowym w Nowej Hucie i scenami poznańskimi - Teatrem Nowym i Teatrem Polskim.

W kolejnych latach z sukcesem prowadził dwie sceny. W latach 1974-1979 był dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu i jednym z inicjatorów i organizatorów >>> OPOLSKICH KONFRONTACJI TEATRALNYCH "KLASYKA POLSKA". O swojej dyrekcji mówił: "W repertuarze akcentujemy 'nurt wielkiego śmiechu', tego od Arystofanesa po Gogola, śmiechu, który uczy, czasem boli. Jest to ten nurt, o który można oprzeć teatr, jednoczący największe ambicje artystyczne z popularnością." ("Trybuna Odrzańska" 26.08.1979) W tym okresie ze sceną opolską współpracowali: reżyserzy - Tomasz Zygadło, Jerzy Goliński, Tadeusz Nyczek, scenografowie: Lidia i Jerzy Skarżyńscy, muzycy: Andrzej Zarycki i Czesław Niemen. Reżyserował także sam Hussakowski. Wystawił tutaj m.in. widowiskowe TRAGICZNE DZIEJE DOKTORA FAUSTA Christophera Marlowe'a (1975) i zrealizowane z ogromnym plastycznym przepychem bajkowe SNY SINDBADA ŻEGLARZA wg Bolesława Leśmiana (1977). W obu premierach plan scenograficzny przytłumił wymowę utworów. Natomiast udane okazały się przedstawienia przygotowane przez Hussakowskiego na scenie kameralnej. Wystawił tu m.in. ŚNIEG Stanisława Przybyszewskiego (1977) i TATO, TATO SPRAWA SIĘ RYPŁA Ryszarda Latki (1977). Na deskach opolskiego teatru powrócił do twórczości Strindberga, reżyserując SONATĘ WIDM (1978). W kręgu zainteresowań Hussakowskiego-reżysera, oprócz dramatu skandynawskiego, pozostawała przede wszystkim teatralna klasyka. Twórca czerpał też z wielu teatralnych stylistyk. "Gdyby wziąć i późniejsze realizacje Hussakowskiego w teatrze to zamknęłyby się one w refleksji twórcy nad kondycją ludzką" - pisali Małgorzata Karbowiak i Henryk Pawlak. - "Zaczęło się to wszystko u Hübnera, który wrażliwy był na to, co dawny tekst znaczy w kontekście dnia dzisiejszego, świadomości i wrażliwości dzisiejszego widza. Znaczeniom trzeba nadać formę i dlatego Hussakowski szukał swego języka teatralnego w doświadczeniach teatru absurdu, sięgał po Becketta, właśnie dla jedności treści filozoficznych z awangardowością formy." ("Scena" 03.04.1992) W 1979 roku na długie lata związał się z łódzką sceną im. Stefana Jaracza, którą kierował jako dyrektor naczelny i artystyczny do 1992 roku. Stworzył teatr o bardzo wysokim poziomie artystycznym, ze świetnym, niejednokrotnie nowatorskim i zróżnicowanym repertuarem. "(...) w Teatrze im. Jaracza był malowany Polaków portret własny pełen sarkazmu, goryczy i miłości" - notowali Małgorzata Karbowiak i Henryk Pawlak; pisali również, że Hussakowski "realizuje formułę teatru o wielu nurtach myślowych i estetyki scenicznej. Wszystko jednak (...) można sprowadzić do formuły teatru niepokoju intelektualnego, społecznego i moralnego." ("Scena" 03.04.1992) Reżyserowali tu wówczas, wystawiając na nowo odczytaną polską klasykę, m.in. Mikołaj Grabowski (PAMIĘTNIKI SOPLICY Henryka Rzewuskiego, 1980), Maciej Prus (DZIADY Adama Mickiewicza, 1984), Tadeusz Bradecki (PAN JOWIALSKI Aleksandra Fredry, 1986). W łódzkim teatrze wystawiano także m.in. Szekspira i Moliera, Mikołaja Gogola, Bertolta Brechta i Jeana Geneta. Wiele udanych realizacji przygotował na scenie im. Jaracza także Hussakowski, który potrafił dobrać ciekawy, oryginalny repertuar. Zrealizował wspaniałe poetyckie widowisko - prapremierowy spektakl nieznanej wcześniej sztuki Bolesława Leśmiana ZDZICZENIE OBYCZAJÓW POŚMIERTNYCH (1982) oraz pulsującą emocjami WIELKANOC Augusta Strindberga (1982). "Hussakowski dyskretnie usuwa się w cień" - pisał Lech Sokół - "jego zadaniem jest pozwolenie dramatowi, by przemówił. Jego wrażliwość, precyzja w odczytaniu tekstu i umiejętności reżyserskie budzą wielkie uznanie. Potrafił tak poprowadzić przedstawienie, że zrealizował jedną z najlepszych inscenizacji Strindberga na polskiej scenie." ("Teatr" 1982, nr 9) Później przyszedł czas na, długo nieobecny na polskich scenach, melodramat - ADRIANNĘ LECOUVREUR Scribe'a i Legouve'a (1985). "Hussakowski nadał mu atrakcyjną formę" - notowała Joanna Godlewska - "zręcznie przemieniającą elementy niebezpiecznie anachroniczne, pretensjonalne, w składniki świadomej, wyrafinowanej zabawy teatralnej." ("Najnowsza historia teatru polskiego - wprowadzenie", Wrocław 2001) Hussakowski wystawiał także Witolda Gombrowicza, w 1990 roku przygotował ŚLUB, nieco wcześniej zaadaptował na scenę powieść FEDYDURKE (1986). "Bogdanowi Hussakowskiemu - reżyserowi i zarazem autorowi adaptacji - udało się zachować i przenieść na scenę to, co w 'Ferdydurke' było najcenniejsze" - przyznawał Juliusz Cyperling - "filozoficzne przesłanie ubrane w lekką formę i podane z wdziękiem, lekkością, delikatnym humorem, odpowiednią ironią." ("Dziennik Łódzki" 06.02.1986) W 1987 roku dał premierę WESELA Stanisława Wyspiańskiego, utrzymaną w ryzach klarownego wywodu. "Inaczej z 'Weselem' postąpił Bogdan Hussakowski. Postąpił niezwykle odważnie" - notował Henryk Pawlak. - "Wystawił je tak, jak zostało napisane przez autora. I okazało się, że arcydzieło Wyspiańskiego jest utworem na nowo jakby odkrywanym. Zarówno imponuje nam swą niezwykłą, jedyną i niepowtarzalną formą poetyckiego dramatu, jak i wielowarstwowymi treściami, w których historyczne doświadczenie pulsuje jeszcze dziś, a może zwłaszcza dziś aktualną refleksją." ("Głos Robotniczy" 06.04.1987) Hussakowski, w ostatnich latach łódzkiej dyrekcji, wystawił jeszcze m.in. NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI Christophera Hamptona (1988), SEN SREBRNY SALOMEI Juliusza Słowackiego (1989) i ŚWIĘTOSZKA Moliera (1991). W tym okresie zrealizował także interesujące przedstawienie KARTOTEKI Tadeusza Różewicza w Teatrze im. Kote Mardżaniszwili w Tbilisi (1984).

W latach 1992-1999 pełnił funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego. "To, co zamierzam realizować w Słowackim będzie kontynuacją mojej pracy w Opolu i trzynastu lat pracy w Łodzi" - deklarował. - "Nieskromnie uważam się za ucznia Zygmunta Hübnera i jego teatr policentryczny jest dla mnie niedościgłym wzorem. Usychałbym z nudów przy teatralnej monokulturze bez wielu różnych osobowości współtworzących nasz teatr." ("Trybuna" 03-04.04.1993) W okresie dyrekcji Hussakowskiego reżyserowali tutaj m.in. Walery Fokin, Mikołaj Grabowski, Waldemar Zawodziński i Jan Peszek. Sam Hussakowski przygotowywał dramat dwudziestowieczny - dwie premiery sztuk amerykańskich: TRZY WYSOKIE KOBIETY Edwarda Albee'go (1996) i SPĘTANYCH Eugene'a O'Neilla (1998), a także TAŃCE W BALLYBEG współczesnego irlandzkiego dramatopisarza Briana Friela (1993) i WESELE Austriaka Eliasa Canettiego (1994). Zrealizował także polską prapremierę komedii Eduardo De Filippo WIELKA MAGIA (1987). Jedyną pozycją klasyczną w reżyserii Hussakowskiego w Teatrze im. Słowackiego była ILUZJA KOMICZNA Pierre'a Corneille'a (1993).

W ostatnich latach Hussakowski realizuje także najnowszą dramaturgię. W łódzkim Teatrze im. Jaracza wystawił CZARUJĄCY KOROWÓD Wernera Schwaba (2000), natomiast w Teatrze Polskim we Wrocławiu wyreżyserował polską sztukę współczesną - tragifarsę Przemysława Nowakowskiego TRZY KOBIETY WOKÓŁ MOJEGO ŁÓŻKA (2003).

Reżyser ma na swoim koncie także kilkanaście przedstawień zrealizowanych w Teatrze Telewizji, na czele z WIERZYCIELAMI Augusta Strindberga (1972). "Bogdan Hussakowski wyreżyserował przedstawienie inteligentne" - pisał Roman Szydłowski - "koncentrując się na dialogach Strindberga i ich psychologicznych podtekstach." ("Trybuna Ludu" 07.08.1974) Dla telewizji Hussakowski zrealizował ponadto takie utwory, jak: ESKURIAL Michela de Ghelderode (1973), PŁATONOW Antoniego Czechowa (1976), KOROWÓD Artura Schnitzlera (1986) i WESELE Eliasa Canettiego (1989).

Hussakowski przygotowywał również inscenizacje w teatrze muzycznym, zarówno z repertuaru klasycznego (m.in. TANHAUSER Ryszarda Wagnera, Teatr Wielki w Łodzi, 1980, FAUST Charlesa Gonuoda, Opera Śląska w Bytomiu, 1992, CZARODZIEJSKI FLET Mozarta, Opera i Operetka w Krakowie, 1996), jak i kompozycje współczesne (m.in. JUTRO Tadeusza Bairda, Opera Śląska w Bytomiu, 1972, SONATA BELZEBUBA Edwarda Bogusławskiego, Opera we Wrocławiu, 1977, Teatr Wielki w Warszawie, 1984, Teatr Wielki w Łodzi, 1984;). Nakręcił także telewizyjny film muzyczny JUTRO na podstawie opowiadania Josepha Conrada (1974).

Przez wiele lat pracował jako wykładowca w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, w 1992 roku otrzymał nominację profesorską. Wykładał również w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera.

Michał Bujanowicz/www.culture.pl